4 stycznia 2017

We could be heroes just for one day

Lubię okres poświąteczny. Nawet jeśli powoli opada bożonarodzeniowa atmosfera, z blach znikają resztki ciast, wszyscy do znudzenia powtarzają "święta, święta i po świętach", a ja czuję się jak pączek. Przez ten tydzień wszyscy znajomi są na miejscu i można skakać z kawki na kawkę, zanim wrócą na studia. W takiej miłej atmosferze minął mi ostatni tydzień, a niektóre spotkania jak zawsze zaowocowały jeszcze w coś specjalnego.
(Wybaczcie filtr ze zdjęć niżej. Chciałyśmy znowu poczuć się jakbyśmy miały 16 lat.)
Od jakiegoś czasu interesowałam się Pomocnikiem, który stoi w pobliżu przystanku na Dworcu PKP. Ta sześciokątna skrzynka to projekt charytatywny mający na celu pomoc bezdomnym. Zasady są proste. Wybrani bezdomni dostają klucze do skrzynek i umieszczają na nich informacje o najbardziej potrzebnych im rzeczach, a my możemy je tam wrzucić. Taki był też cel tej naszej misji, zakończonej jak zawsze sukcesem.
Inicjatywę uważam za super pomysł i zachęcam wszystkich z Zielonej Góry do wrzucenia też czegoś od siebie. Największe zapotrzebowanie jest na ubrania, środki higieny, środki chemiczne i jedzenie. 

2 komentarze:

  1. uwielbiam te filtry na snapie :D Buziaki! :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Niektóre filtry są naprawdę bekowe, a inne z kolei dobre.
    Świetny pomysł z taką skrzynką. Przydałaby się w wielu więcej miastach.
    http://screatlieve.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń