7 kwietnia 2014

#pełnoletność

Wciągu ostatnich dni nie miałam nawet minuty, żeby tu coś napisać. W piątek skończyłam 18 lat. Jeśli mam być szczera to niewiele się zmieniło. Wkrótce dostanę dowód i rozpocznę kurs na prawo jazdy, a poza tym wszystko pozostaje jak było. Obie imprezy, zarówno ta piątkowa jak i sobotnia (rodzinna) były naprawdę bardzo udane. Wszystko poszło po mojej myśli, tak jak planowałam. Kolejny raz stwierdziłam też, że mam najcudowniejszych przyjaciół i najwspanialszą rodzinę na świecie. Czego chcieć więcej?

Wspaniali ludzie, niezapomniana noc, niezliczona ilość kartek oraz piękne prezenty. Jeszcze raz dziękuję! :*

9 komentarzy:

  1. świetne prezenty!
    Ja własnie rozpoczyna planowanie mojej która będzie za miesiąc.
    Najpierw "wielka" impreza rodzinna a tydzień później chyba w pubie miejmy nadzieję,że wyjdzie.
    Szczerze nie chcę być pełnoletnia chcę z tego miesiąca wyciągnąć jak najwięcej!

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszystkiego Najlepszego,fajnie,że świętowanie się udało ;) Masz rację z tym,że oprócz jednego roku więcej nasze życie i tak wiele się nie zmienia. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystkiego najlepszego z okazji Twoich 18-tych urodzin! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Chętnie cofnęłabym się do swojej osiemnastki, ale coś takiego zdarza się tylko raz :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Spóźnionego wszystkiego najlepszego :)
    na jednym zdjęciu wypatrzyłam śliczną kartkę z sową :D:D bardzo mi się podoba :) i super prezenty, widać masz wspaniałych przyjaciół i rodzinę :) trzymam kciuki za prawo jazdy ;]
    obserwuję i zapraszam do mnie:
    kobiety-przodem.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Sto lat :)
    Mnie, nie wiem czemu, wydaje się, że kiedy osiągnę już tę pełnoletniość coś się zmieni diametralnie w moim życiu, ale może to dlatego, że sama chciałabym jakiegoś przełomu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. najlepszego! najlepsze jeszcze przed Tobą ;D

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny pościk, po 18 wszystko jakoś tam szybciej mija ^_^
    Piszę w dość nietypowej sprawie, ponieważ widziałam, że obserwowałaś mojego bloga (i am who i really am), lecz niestety z przyczyn formalnych musiałam go przenieść na inny adres, zmieniając przy okazji całe konto google, bo z tym właśnie był problem. Uznałam, że dobrze będzie jeśli poinformuję obserwatorów. Nadal piszę o sztuce znalezionej w internetach i nie tylko. Zapraszam jeśli wciąż masz ochotę:
    http://adaszwarc.blogspot.com/
    Pozdrawiam Cieplutko ;*

    OdpowiedzUsuń
  9. Widać że impreza się jak najbardziej udała. Spóźnione, ale jest Wszystkiego Najlepszego ♥ Śliczne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń