4 lutego 2014

Niespodzianka

Przed chwilą wróciłam od ortodontki. To takie miłe żyć ze świadomością, że kolejna wizyta dopiero za rok. 
Jak już wspomniałam w ostatnim poście, wczoraj szykowaliśmy ze znajomymi niespodziankę dla Oli. Wszystko się udało, solenizantka niczego się nie domyśliła, a to chyba najważniejsze.

Wszyscy złożyliśmy się na maszynę do pączków. Mamy nadzieję, że prezent trafiony w 10.
Pomijając niezapaloną świeczkę i połamany fotel wszystko wyszło świetnie.
Jeszcze raz, 100 lat Ola! ;*

5 komentarzy:

  1. fajowy pomysł :D
    My też niedawno zrobiliśmy takie 2 imprezy urodzinowe spontanowe :D

    OdpowiedzUsuń
  2. genialne są takie niespodzianki ! :D
    noemisoul.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. swietny pomysl z ta niespodzianka i prezentem. :D

    zapraszam do mnie:
    flawlessflames.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. cute!!
    love your blog!!
    would you like to follow each other??
    just let me know!
    http://defishencia.blogspot.ru/

    OdpowiedzUsuń
  5. super zdjęcia! :) i fajny prezent :D

    OdpowiedzUsuń