27 lutego 2014

Dzień Ponczejra

Wiem, że nie zaskoczę Was informacją, że dzisiaj tłusty czwartek. Ja osobiście za pączkami nie przepadam, dlatego mój dzisiejszy wynik to magiczna liczba 1. Ale chyba można wliczyć jeszcze pizzę, na którą poszliśmy po zajęciach w OHP-ie, co nie? Tak, tak, byliśmy z klasą w OHP na wykładach. Zapisałam się nawet na listę szukających pracy. Kto wie. może coś się znajdzie na jakiś weekend.
Cieszę się jak dzik, że na dworze jest już tak ciepło. Nareszcie mogę nosić trampki i podwinięte nogawki. I co synoptycy, gdzie te mrozy, które zapowiadaliście na koniec lutego? Na szczęście ich nie ma i miejmy nadzieję, że już nie wrócą.

5 komentarzy:

  1. Ja też nie kocham pączków, ale miałam smaka, toteż wciągnęłam ze cztery :P

    OdpowiedzUsuń
  2. zima stulecia jak widać :D oj ci meteorolodzy :D
    noemisoul.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. też zjadłam dzis tylko jednego pączka i jestem z tego zadowolona ;) Też się cieszę z tego, że jest tak ciepło! Już czuć wiosne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj, ja miałam dzisiaj nie jeść pączków, a zjadłam aż 5 ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja zjadłam aż trzy pączki i teraz powinnam spalać te wszystkie kalorie, ale coś mi nie wychodzi ;)
    Uwielbiam podwinięte nogawki, ale dla mnie nadal jest na nie za zimno :D

    OdpowiedzUsuń