9 lutego 2014

Berlinie, nadchodzę!

W piątek spotkałam się z Olą i poszłyśmy na łyżwy. Pierwszy raz od dwóch lat stanęłam na lodzie. Na początku ciężko było się przyzwyczaić, ale po chwili przypomniałam sobie jak się jeździ wywalając się tylko raz w ciągu godziny (dumna). Tym sposobem rozpoczęłyśmy też realizację naszego planu, którego efekty będzie można zobaczyć na blogu myślę pod koniec tygodnia.
Teraz dopakowuje wszystkie rzeczy i jedziemy. Najpierw Frankfurt, a potem prosto do Berlina. Wracam we wtorek z nowym postem, buźka! 

4 komentarze:

  1. oo no zazdroszczę :D
    noemisoul.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Baw się dobrze i zrób masę zdjęć ! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. o Berlin :) też bym chętnie wyjechała sobie do Niemiec, ale najbardziej marzy mi się Köln ♥

    OdpowiedzUsuń