15 grudnia 2013

Coraz bliżej święta

"Święta" - słowo, które wciągu ostatnich tygodni słyszę 4146549 razy dziennie. Wszyscy przeżywają  kupowanie prezentów, pieczenie, sprzątanie, dekorowanie domu, a ja póki co jedynie powiesiłam kalendarz adwentowy. Nie czuję tej świątecznej atmosfery. Nie mam pojęcia, czy to wynik tego, że za oknem nie ma śniegu, czy może dlatego, że ten czas leci mi ostatnio szczególnie szybko. 
Poza tym tydzień zaplanowany w pełni. We wtorek idę kupować prezenty, a w środę na zdjęcia. Tym razem jako modelka, a raczej pseudo modelka, która nie ma pojęcia jak pozować i nienawidzi siebie na zdjęciach.
Wracam do swojej pracowitej niedzieli, po baaardzo leniwej sobocie i nieleniwym piątku. :)

7 komentarzy:

  1. Z chęcia zobacze efekt końcowy zdjec :-)

    kajkams.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. ach mam ten sam mętlik świąteczny,słyszę o nich ciagle a ja ich po prostu nie czuję

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja już świeta czuje od jakiegoś czasu :D Zabieram się niedługo do dekoracji pokoju i będzie suodko :D

    OdpowiedzUsuń
  4. ja święta czuję miesiąc przed a kiedy przychodzi co do czego to juz nie :D
    noemisoul.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. ja też jeszcze nie kupiłam prezentów ;c

    OdpowiedzUsuń