7 września 2013

Koniec tego dobrego!

Wraz z wrześniem nabrałam nowej siły do życia. Oczywiście jak co roku przyszedł również czas na nowe postanowienia. W sumie niewiele się one różnią od tych z zeszłego roku. Znowu wmawiam sobie, że będę systematyczniejsza i że więcej czasu będę poświęcać na naukę. Jak wyjdzie? Zobaczymy w praktyce. Nie mam jednak złudzeń i wiem, że ten rok do najłatwiejszych nie będzie należał. 
Po raz milionowy obiecuję również, że większą wagę przywiążę do bloga. Nie będę Was już tak zaniedbywać. Będą nowe pomysły, kategorie, projekty i zdjęcia. A do tego spróbuję trochę rozruszać swój funpage.
A teraz krótka zapowiedź najbliższych postów. Jak wiecie mieszkam w Zielonej Górze, a tu właśnie dzisiaj rozpoczyna się Winobranie. Szczerze mówiąc to jedna z nielicznych rzeczy, która sprawia, że cieszę się z września. Mnóstwo stoisk z jedzeniem, rękodziełem, chińskimi zabawkami (tak btw nienawidzę tych szczekających mechanicznych psów) i innymi duperelami oraz wesołe miasteczko, multum koncertów i ludzi. O 18 wybywam w miasto, a już niedługo zdam krótką fotorelację na blogu. 
Ciekawe, czy to winobranie będzie równie wspaniałe jak zeszłoroczne ... Na pewno będzie jeszcze lepsze! ♥

7 komentarzy:

  1. Te pieski wkurwiają :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba zapomniałaś o mojej wrześniowej smoczej imprezie urodzinowej, kolejny powód do radości !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dlatego napisałam, że jeden z niewielu :D

      Usuń
  3. skąd masz ten piórnik i pastelowe zeszyty ? <3 zakochałam się w tych przyborach <3 Ja na czas winobrania też będę w Zg, ale dopiero od poniedziałku. Na żaden koncert się nie wybieram, ale własnie po raz pierwszy chcę zobaczyć jak to miasto naprawdę tętni życiem, chcę zobaczyć dekoracje, stoiska itd.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piórnik z piotra i pawła, a zeszyty z auchan + I jak winobranie? :)

      Usuń
  4. zawsze jest dużo planów, ale potem niewiele z nich realizujemy. jednak powodzenia. :D

    leyll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń