16 lipca 2012

Jak szukać w lumpeksach

Siemano! Tak jak obiecywałam piszę post o szukaniu w sh. Bardzo często słyszę, że nie umiecie nic znaleźć. To nieprawda! Trzeba tylko wiedzieć gdzie szukać i jak szukać. Dzisiaj postaram się choć trochę przybliżyć mój system dzięki, któremu nie wyjdę z pustymi rękoma z lumpeksu.




1. Znajdź odpowiedni second hand.
To chyba najważniejszy punkt. Niektórzy wolą te małe, niektórzy te większe. Ja raczej wliczam się do tej drugiej grupy. Lubię kiedy jest duży wybór. Są jeszcze ludzie zafascynowani lumpeksami skandynawskimi. Są one bardzo tanimi sklepami, ponieważ cena zależy od wagi rzeczy oraz liczby dni minionych od dostawy. W takich lumpeksach najdrożej jest pierwszego dnia po dostawie, czyli wtedy kiedy jest największy wybór. Ja do skandynawskich chodzę tylko wtedy, kiedy szukam rzeczy do przeróbki. Na przykład niedługo pójdę tam w celu znalezienia spodni i katany, z której chcę zrobić kamizelkę. Wiem, że te rzeczy zawsze się tam znajdą, dlatego mogę iść np. w piątek żeby było taniej. Popytaj gdzie jest dobry sh w twoim mieście.
2. Wyznacz sobie cel zakupów.

Kieruj się fasonem, typem, kolorem. Jeżeli szukasz czegoś w kolorze niebieskim, patrz na rzeczy niebieskie. Proste. Jeżeli po drodze zobaczysz bluzkę, bez której nie możesz żyć, kupuj!
3. Nie mierz rzeczy, których nie potrzebujesz 
Jeżeli w szafie masz dużo koszulek, to nie przymierzaj koszulek. Po co ci jeszcze jeden T-shirt? Pamiętaj również, że jeśli nie jesteś pewien, czy brać daną rzecz zadaj sobie podstawowe pytania:
- Czy mam do czego nosić daną rzecz?
- Czy dobrze na mnie leży?
- Czy jest warta swojej ceny?
- Czy nie mam już czegoś podobnego w swojej szafie?
- Czy dana rzecz nie jest zniszczona / poplamiona?
Czy to jest mój rozmiar?! - ja mam z tym największy problem i zdecydowanie za często kupuję rzeczy na mnie za duże.
Jeżeli uznasz, że dana rzecz musi być twoja wtedy pędź do kasy. :D
4. Nie patrz na markę danej rzeczy. 
Jeżeli zobaczysz tanią bluzkę z H&M'u i chcesz ją kupić tylko ze względu na sklep, z którego pochodzi, daj sobie spokój. Zastanów się, czy kupiłabyś ją w zwykłym  H&M'ie za normalną cenę. 
5. Szukaj inspiracji
Oglądaj zdjęcia, czytaj magazyny, szukaj ciekawych outfitów na blogach, czy np. lookbooku. Widząc daną rzecz w lumpeksie, spróbuj stworzyć z nią zestaw ze swoimi ubraniami z szafy.
To takie podstawowe zasady, którymi się posługuję podczas łowów w sh. Mam nadzieję, że chociaż trochę pomogłam. Najważniejsze to wiedzieć, gdzie kupować. 
Nie bójcie się chodzić do lumpeksów!
Nie wstydźcie się tego! 
Nie brzydźcie się używanymi ubraniami! :)

zdjęcia: weheartit.com

17 komentarzy:

  1. a pomogłaś...:) może już jutro to wykorzystam..:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetnie dopracowany blog, przyciąga uwagę.
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. czasami chce mi sie smiac z ludzi bo jestem w lumpeksie ide za kobitka ktora niczego nie moze dla siebie znalezc a ja wyciagam co rusz jakis ciuszek i lece go przymierzyc a ona wtedy patrzy i najchetniej wydarlaby mi dana bluzke czy spodnie :P

    OdpowiedzUsuń
  4. lumpki górą, też często tam zaglądam. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja nadal nie mogę się przemóc i do tej pory nic nie kupiłam, nie wyobrażam sobie siebie buszującej w tych ubraniach. chociaż tyle ludzi kupuje tam takie świetne rzeczy, zazdroszczę! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja zawsze coś znajde, trzeba mieć cierpliwość do tego i znać fajne lumpeksy :)

    zapraszam do mnie na: www.aliya.pl

    OdpowiedzUsuń
  7. fajna porada ! :D Zapraszam do mnie : )

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawy blog.
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie w wolnej chwili, można również dodawać:*

    OdpowiedzUsuń
  9. mam podobny post w swoich wersjach roboczych ;)
    dobry temat:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Haha. Własnie niedawno pisałam o sh na blogu i mam w roboczych :D Heh ale teraz troszkę odczekam ze swoim postem :*

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja chodzę tam prawie co tydzień - dwa i muszę przyznać, że mimo iż nie patrzę ja i mój brat na metki to oto są najlepsze zdobycze! (moje i brata ):
    -Spodnie z Zary za 40 zł ( rurki, brat )
    -Spodnie z Top Shop'u za 16,50 ( moje rurki ;] )
    -Sweter w serek ( mój brat uwielbia takie rzeczy,jak i również swetry indie itd. ) od Tommy'ego Hilfiger'a za chyba 20 zł.
    Wszystkie te rzeczy były nie zniszczone. Można znaleźć naprawdę fajne ciuch, za niską cenę. Świetne notka, absolutna racja ;*

    OdpowiedzUsuń
  12. świetnie to wytłumaczyłaś wybieram się właśnie do Lumpeksu dziś to mój pierwszy raz więc mam nadzieję że dzięki twoim radom będzie udany

    OdpowiedzUsuń
  13. Dopiero niedawno przekonałam się do second-handów. Jak na razie nie kupiłam tam żadnej rzeczy, ale czas to zmienić :D Zachęcona wieloma świetnymi zdobyczami koleżanki mam zamiar wyruszyć tam właśnie dziś :]

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  14. świetne rady :) jestem wielką fanką lumpeksów *__* zawsze coś kupię. zazwyczaj koszulki do przeróbki. mam ich całkiem sporo ;) i sweetry <3

    OdpowiedzUsuń